Zadudniły kroki, Kurzejkowi kamraci pognali. Kurzejka patrzył za nimi, jak tonęli stopniowo w mrokach. Stał oparty o ścianę i ocierał pot z czoła. Dyszał ciężko i spluwał. Potem zjechał inżynier Wójcicki. Odtąd rozpoczęły się zapasy ze wzbierającą wodą. .

- Londyn to niebezpieczne miasto, sir.. Aby wyłączyć tę opcję, należy ponownie przycisnąć F9, O, C, ustawić kursor obok opcji (On), SPACJĄ usunąć znajdujący się tam x, wybrać [OK) i przycisnąć ENTER. .. - Co takiego ci pokazał? - spytała Beth.. - Byłem widziany - odrzekł.. Zewnętrzną.. - O Boże! ~ jęknęła znów Doninika.. - Wiem. Muszę z tobą porozmawiać..